W ostatnich dniach doszło w Unii Europejskiej do istotnych zmian dotyczących raportowania zrównoważonego rozwoju i obowiązków należytej staranności. Parlament Europejski przegłosował pakiet, który znacząco zawęża liczbę firm objętych dyrektywami CSRD i CSDDD, a także znosi obowiązek przygotowywania planów transformacji klimatycznej.
To moment, który wprost dotyczy polskich przedsiębiorstw – zarówno tych największych, jak i MŚP funkcjonujących w łańcuchach dostaw.
1. CSRD po zmianach – obowiązek tylko dla największych firm
Nowe progi raportowania są bardzo wysokie:
co najmniej 1750 pracowników,
obroty powyżej 450 mln euro.
To ogromna zmiana względem pierwotnych założeń CSRD, które obejmowały znacznie szerszy zakres przedsiębiorstw.
W praktyce oznacza to, że:
- raportowanie obejmie wyłącznie największe grupy kapitałowe,
- zdecydowana większość polskich firm pozostaje poza obowiązkiem.
Dla ponad 99% polskich przedsiębiorstw CSRD nie będzie obowiązkowe.
2. CSDDD – należyta staranność tylko dla globalnych gigantów
Druga dyrektywa – dotycząca monitorowania ryzyk i odpowiedzialności w łańcuchach dostaw – została zawężona jeszcze mocniej.
Nowe progi:
- minimum 5000 pracowników,
- 1,5 mld euro przychodu.
To poziom, który spełniają tylko największe europejskie grupy.
W Polsce obowiązek dotknie jedynie pojedynczych podmiotów – praktycznie wyłącznie firm o globalnym zasięgu.
Istotne jest także to, że odpowiedzialność ma być ponoszona na poziomie krajowym, co zwiększa rolę państw w egzekwowaniu przepisów.
3. Co z MŚP? Brak obowiązku nie oznacza braku oczekiwań
Chociaż polskie MŚP nie będą objęte regulacjami, to pozostaną częścią łańcuchów dostaw największych firm.
To oznacza, że duże przedsiębiorstwa – te, które raportować muszą – będą wymagać od swoich dostawców:
- podstawowych danych środowiskowych i społecznych,
- prostych procedur i polityk,
- uporządkowanej dokumentacji,
- informacji o ryzykach.
Dlatego w przypadku MŚP najważniejsze nie jest „raportowanie”, ale zdolność do współpracy z dużymi firmami.
Brak przygotowania może oznaczać ryzyko stopniowego wypychania z rynku, co jest realnym wyzwaniem dla stabilności i konkurencyjności polskiej gospodarki.
4. Dlaczego te zmiany są ważne dla Polski?
1. Ochrona polskich firm przed nadmiernymi obciążeniami
Polska gospodarka jest oparta na MŚP.
Zbyt szeroki zakres obowiązków raportowych byłby dla nich nieproporcjonalny i kosztowny.
2. Różne gospodarki wymagają różnych rozwiązań
Struktura gospodarcza Polski różni się od państw zachodnich.
Wysokie progi pozwalają uniknąć kopiowania modelu przygotowanego dla największych gospodarek Europy.
3. Zrównoważony rozwój musi być realny, nie deklaratywny
Najważniejsze jest stworzenie podejścia, które faktycznie wzmacnia polskie firmy i podnosi ich stabilność.
4. MŚP to element strategicznego bezpieczeństwa gospodarczego
Utrzymanie ich w łańcuchach dostaw największych firm jest kluczowe.
5. Współpraca międzysektorowa to fundament
Wdrażanie zmian ESG wymaga współdziałania:
- biznesu,
- NGO,
- samorządów,
- instytucji centralnych.
5. Co jest najważniejsze teraz dla polskich firm?
1. Jasna informacja, których firm dotyczą obowiązki i w jakim zakresie.
2. Minimum dokumentów dla MŚP:
- polityka etyczna,
- podstawowe zasady współpracy,
- deklaracja środowiskowa,
- proste procedury wewnętrzne.
3. Przygotowanie do oczekiwań dużych firm – bo to one będą zbierać dane.
4. Proporcjonalność – standardy muszą być dopasowane do polskich realiów.
5. Wsparcie informacyjne i edukacyjne dla przedsiębiorców.
Podsumowanie
Zmiany przyjęte przez Parlament Europejski nie oznaczają odejścia od zrównoważonego rozwoju.
Oznaczają zmianę podejścia — bardziej proporcjonalną i uwzględniającą możliwości gospodarek takich jak Polska.
Najwięksi będą raportować.
Mniejsze firmy muszą być przygotowane na oczekiwania partnerów biznesowych.
Państwo i instytucje otoczenia biznesu mają teraz kluczową rolę: wspierać przedsiębiorców, dostarczać proste narzędzia i budować rozwiązania, które realnie wzmacniają konkurencyjność polskich firm.
To dobry moment, aby ułożyć jasny, praktyczny model współpracy i przygotować polski biznes do zmian, które – mimo ograniczenia obowiązków – nadal będą wpływać na rynek.